Obywatele dla Demokracji w Wałbrzychu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Rafał Wosiu Wosak

4 sierpnia odbyła się niezwykła dla Wałbrzycha demonstracja. Niezwykła, ponieważ wieczorową, letnią porą zebrali się tłumnie ludzie nie na wakacyjnym festynie czy koncercie, ale by rozmawiać o rzeczach poważnych. Niezwykłą również dlatego, że do tej rozmowy przystąpili wspólnie przedstawiciele różnych partii i organizacji, a przede wszystkim zwykli obywatele – mieszkańcy Wałbrzycha.

Wśród gości byli dwaj posłowie na Sejm: Michał Jaros (.Nowoczesna) i Tomasz Siemoniak (PO), a także przedstawiciele, Inicjatywy PL, Kongresu Kobiet, Partii Razem, SLD, Unii Pracy i PSL. Współorganizatorem był oczywiście KOD (z grupy Wałbrzych, ze wsparciem z Wrocławia).

Głównym tematem wystąpień była przeprowadzana obecnie reforma wymiaru sprawiedliwości, jaką forsuje Prawo i Sprawiedliwość. Pomimo prezydenckiego weta, które zablokowało dwie z „sądowych” ustaw, trzecia z nich – ta o ustroju sądów powszechnych – weszła w życie i umożliwi ministrowi sprawiedliwości wielkie roszady personalne w polskich sądach. Ponadto wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że kierownictwo PiS nie zrezygnowało z planu podporządkowania sobie zarówno Krajowej Rady Sądownictwa jak i Sądu Najwyższego.

Dlatego zebrani przedstawicieli partii i innych organizacji społecznych mówili o potrzebie współdziałania oraz jednoczenia się w sprzeciwie wobec działań większości rządzącej. Motorem zjednoczenia się w wysiłku obrony niezawisłości sądów jest obywatelski sprzeciw, który można było zobaczyć na ulicach wielu miast Polski, w tym Wałbrzycha w minionych tygodniach.